Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 17 marca 2014 o 15:39
Ostatnio: 7 października 2015 o 6:33
Wiek: 29
Płeć: mężczyzna
Exp: 2772
Jest obserwowany przez: 38 osób
  • Demotywatorów na głównej: 2308 z 2779 (446 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 464646
  • Komentarzy: 0
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

poczekalnia

Pięć dni w tygodniu po osiem godzin, trzy zmiany A pensję mam taką, jak niemiecki nastolatek kieszonkowe...

A pensję mam taką, jak niemiecki nastolatek kieszonkowe... –
poczekalnia

Mój pies to najlepsze stworzenie na świecie Codziennie je to samo i nigdy nie narzeka

Codziennie je to samo i nigdy nie narzeka –

Pospałam

Pospałam –
poczekalnia

Przed i po wypiciu 0,5l wina: Przed i po wypiciu 0,5l wódki:

Przed i po wypiciu 0,5l wódki: –
poczekalnia

Soczewkowate chmury nad Wielkimi Ostrosłupami - Giza

 –
poczekalnia

Hymn Urugwaju w całości trwa aż 5 minut, co czyni go najdłuższym hymnem na świecie

 –
poczekalnia

Taki dom wybudował pewien mieszkaniec Mińska. Sąsiedzi boją się do niego zbliżać

 –

W końcu do czegoś się przydał:

 –

Nakrzyczałem na niego, że chodzi po stole Teraz próbuje mnie sprowokować

Teraz próbuje mnie sprowokować –
poczekalnia

Zajęta Aktywnie poszukująca

Aktywnie poszukująca –

Czemu do mnie nie dzwoni?

 –

Myślał, że bezdomny prosi jego syna o pieniądze. Zrobiło mu się głupio, gdy poznał prawdę

Myślał, że bezdomny prosi jego syna o pieniądze. Zrobiło mu się głupio, gdy poznał prawdę – Czy tego chcemy, czy nie, bardzo często zdarza nam się oceniać innych i nie zawsze są to sądy, które powinno się wydawać.Pewien ojciec dopiero po czasie zorientował się, że nie kierował się sercem, a pokusił się o ocenę kogoś, kogo tak naprawdę oceniać nie ma prawa.Był na spacerze z 11-letnim synem, gdy nagle natknął się na coś, co mogłoby się zdarzyć każdemu – łatwo popełnić ten błąd. Ojciec opisał wydarzenie w poście na Facebooku:Zastanawiałem się nad stworzeniem tgo posta, ponieważ nie do końca stawia mnie w dobrym świetle, ale i tak zdecydowałem się na to, aby się z Wami tym podzielić. I w gruncie rzeczy myślę, że w końcu jest to obraz wielu z nas, jeśli jesteśmy naprawdę uczciwi wobec siebie.Wczoraj, gdy syn i ja jechaliśmy na jego turniej piłkarski, zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej, żeby się czegoś napić i odpocząć. Kiedy zapłaciłem, dałem mu klucze, żeby mógł wrócić do samochodu.Zajęło mi trochę czasu przy kasie. Kiedy wyszedłem ze sklepu, zauważyłem, że od mojego samochodu odchodził mężczyzna na wózku inwalidzkim. Był starszym człowiekiem z amputowanymi nogami i wyglądał na „bezdomnego”.Moją pierwszą reakcją, niestety, było:„Jasna cholera, zaraz okradnie mojego syna”Kiedy podszedłem bliżej, zauważyłem, że syn z nim rozmawiał, ale po chwili odwrócił się i poszedł do auta. Więc zrobiłem to samo.Gdy wszedłem do samochodu, zapytałem go, o co w tym wszystkim chodzi. Mój syn odpowiedział:„O nic, spytałem tylko, czy ten pan nie potrzebuje pomocy. Powiedział, że wszystko okej, ale miło mu, że zapytałem”.I wiecie co? Było mi cholernie głupioNa pierwszy rzut oka nie zauważyłem nawet, że ten starszy pan próbował przejechać żwirowym parkingiem pełnym wybojów na wózku inwalidzkim, używając tylko rąk. Nie zauważyłem, że moje 11-letnie dziecko było wystarczająco dorosłe, aby zobaczyć to w lusterku auta. Był na tyle dorosły, że zgasił silnik, wyszedł z auta i zapytał, czy mu nie pomóc.Kiedy już mieliśmy jechać zapytał, czy możemy dać temu człowiekowi trochę pieniędzy. Kolejny raz zrobiło mi się głupio, bo nawet o tym nie pomyślałem. Podszedłem więc i zapytałem go o to, na co on odpowiedział:„Nie, dziękuję, nic mi nie potrzeba. Twój syn był prawdziwym dżentelmenem i dał mi wszystko, czego potrzebowałem dzisiaj. Niech Was Bóg błogosławi”.Nie zamieszczam tego, szukając pochwał dla syna. Publikuję to, aby ujawnić prawdziwą złośliwość, którą mamy w naszym świecie.Na każdym kanale informacyjnym, w każdym poście na Facebooku, w każdym tweecie wypluwamy tylko żółć i nienawiść. To nie jest dobra rzecz. Wszyscy to robimy. Zapomnieliśmy patrzeć na świat oczami dziecka… Nie zapominajmy -  żaden człowiek nie może być zdefiniowany wyłącznie przez wygląd czy ubranie

Cały świat trzymał kciuki za szopa. Zwierzę wspięło się na dach wieżowca

Cały świat trzymał kciuki za szopa. Zwierzę wspięło się na dach wieżowca – Poziom zbiorowego stresu utrzymywał się na niebezpiecznie wysokim poziomie, proporcjonalnym do wysokości, na której znajdował się dzielny szop.Niepozorny szop pracz, który wspiął się 25-piętrowy UBS Tower, zdominował amerykański internet. Jego dramatyczną wędrówkę śledziły miliony ludzi, mimo że w tym samym czasie relacjonowano spotkanie Donalda Trumpa i Kim Dżong UnaBył obserwowany przez pracowników biura, którzy niestety nie mogli mu pomóc, ponieważ okna wieżowca się nie otwierają.Obserwatorzy mają nadzieję, że szop zje specjalnie przygotowaną dla niego karmę dla kotów, nasączoną środkami nasennymi.Udało się! - zabrany został  przez odpowiednie służbyZero lęku wysokości...
poczekalnia

Kot wskazał zwycięzcę pierwszego meczu

Kot wskazał zwycięzcę pierwszego meczu – Rosjanie chcieli poznać rezultat pierwszego meczu, który na mundialu rozegrają z Arabią Saudyjską. Zwycięzcę wskazał biały kotGospodarze mogą spać spokojnie

Gołąb znaleziony w pobliżu granicy meksykańsko-amerykańskiej z 200 tabletkami ecstasy dołączonymi do grzbietu

 –

Chyba przestałem nadążać za modą

 –
poczekalnia

Podświetlany LEDami prysznic, który wskazuje poziom zużycia wody, poprzez zmienianie kolorów z zielonego na niebieski, na czerwony

Podświetlany LEDami prysznic, który wskazuje poziom zużycia wody, poprzez zmienianie kolorów z zielonego naniebieski, na czerwony –
poczekalnia

Kiedy idziesz ze swoją młodszą siostrą do sklepu:

 –

Miniony blask luksusowego Orient Expressu w obiektywie utalentowanego fotografa z Holandii

 –

Przez lata był rupieciem ze strychu. Wazon sprzedano za 16 mln euro

Przez lata był rupieciem ze strychu. Wazon sprzedano za 16 mln euro – XVIII-wieczny wazon Qianlong ustanawił rekord. To najdroższa chińska porcelana sprzedana na aukcji we Francji, informuje "The Guardian". Po 25-minutowej zażartej licytacji sprzedano ją za 16,2 mln euro przez dom aukcyjny Sotheby's.Wazon został przyniesiony do domu aukcyjnego w pudełku po butach. Skarb przez lata leżał na strychu w stercie bezwartościowej "chińszczyzny". XVIII-wieczną porcelanę podarował dziadkom obecnych właścicieli ich wuj.Dokładna historia wazonu przed 1947 rokiem nie została wyśledzona. Naczynie, wyprodukowane na dworze cesarza Qianlong (1735-1796), jest jedynym egzemplarzem z serii, który przetrwał do naszych czasów